- Nowy
UWAGA cena 49,99 zł tylko w przedsprzedaży, od 15 X cena to 59,99 zł.
Książka opisuje moje życie, ale nie jako biografia, a raczej jako motywacja, że z każdej sytuacji można wyjść.
„Bogaty bankrut” to nie jest książka o sukcesie.
To brutalnie szczera opowieść o wypaleniu, depresji, bankructwie i konsekwencjach własnych decyzji. Ale też o tym, że nawet po największym upadku można spróbować zbudować siebie od nowa — już nie na pokaz, nie dla innych, ale naprawdę.
To historia byłego bankiera, który przez lata budował życie, którego sam nie chciał, aż w końcu zrozumiał, że wspinał się po niewłaściwej ścianie.
Ta książka jest dla tych, którzy czują, że utknęli.
W pracy...
(edit with the Customer Reassurance module)
(edit with the Customer Reassurance module)
(edit with the Customer Reassurance module)
Ciężkim zadaniem jest opisanie własnej książki, dlatego pozwól, że poniżej wypowiedzą się na jej temat ci, którzy już ja przeczytali.
Ale tak jak obiecałem, w tej wersji zakupu jest przewidziany podpis dla moich wiernych fanów. Dlatego proszę PAMIĘTAJ, po zakupie napisz do mnie na email swoje imię oraz nazwisko (owczarski@me.com) dzięki temu będę wiedział komu dać dedykację.
Wydanie książki jest zaplanowane na 15 października 2026, ale do ciebie książka z moim podpisem dotrze przed tą datą.
Kiedy Sebastian poprosił mnie o przeczytanie „Bogatego bankruta”, byłam na krótkich wakacjach i właśnie kończyłam „Halny” Remigiusza Mroza. Pomyślałam: znamy się, cenię to, co robi, więc jakoś przebrnę przez tę biografię. Jakież było moje zdziwienie, gdy po powrocie usiadłam przed laptopem i zarwałam noc, bo nie mogłam przestać czytać. Już pierwsze linijki wywołały we mnie dreszcz jak przy niezłym thrillerze, po którym trudno zasnąć.
„Bogaty bankrut” nie jest zwykłą biografią. To thriller biznesowo-erotyczny i psychodrama w jednym. Życie napisało tu scenariusz tak pokręcony, że przeniesiony do serialu mógłby zostać uznany za niemożliwy i przekombinowany. Dawno żadna historia nie dotknęła mnie tak mocno.
Sebastian opowiada o sobie z totalną, momentami bolesną szczerością. Bez upiększeń i filtrów pozwala zajrzeć za kurtynę męskiego świata. Dopuszcza czytelnika tak blisko, że niemal można usłyszeć przerażone bicie serca, poczuć spływające łzy, a w końcu promienie słońca na zmęczonej, ale zwycięskiej twarzy. Mimo ciężaru tej historii nie czułam się nią obciążona. Jakby autor mówił: ja to uniosłem, a ty zobacz, że również możesz wydostać się z własnego piekła.
Nie ma lepszego terapeuty dla osób walczących z nałogiem niż ktoś, kto sam z nim wygrał i potrafi przekonać innych, że oni również mogą. Ta książka udowadnia, że nie ma sytuacji beznadziejnych, jeśli damy sobie szansę, zrozumiemy, co naprawdę jest ważne, i wybierzemy prawdę oraz siebie.
~ Anna Samusionek, aktorka
„Bogaty bankrut” po prostu rąbie po emocjach. Czyta się go z wielką gulą w gardle, ale nie sposób się od niego oderwać. Najmocniej uderza to, że szalony pęd po miliony nie jest tutaj przedstawiony jako prosta historia o chciwości. Sebastian pozwala zobaczyć, że za potrzebą sukcesu może kryć się rozpaczliwa próba zagłuszenia ran, których nie da się uleczyć pieniędzmi.
Ogromny szacunek budzi sposób, w jaki autor opisuje swoje słabości. Nie robi z siebie człowieka, który zawsze panował nad sytuacją. Nie wybiela się, nie usprawiedliwia i nie podsuwa czytelnikowi tanich rad. Pokazuje chwile, w których tracił kontrolę, oraz cenę, jaką można zapłacić za ucieczkę od samego siebie. Jest w tym czysta, niefiltrowana prawda, dziś coraz rzadsza w naszym plastikowym świecie.
Kiedy znikają finansowe dekoracje, na pierwszym planie pozostaje człowiek, jego wybory i relacje. Wtedy okazuje się, że największych strat nie zawsze należy szukać na koncie bankowym. Sebastian nie opowiada o budowaniu kolejnego imperium. Pokazuje coś znacznie trudniejszego: powrót do życia przez pokorę i odkrycie, że prawdziwe bogactwo może oznaczać poranek bez lęku oraz spokój w głowie.
To nie jest łatwa lektura, ale jest cholernie szczera i daje ogromną nadzieję. Człowiek nie tylko poznaje historię Sebastiana, lecz także zaczyna rozliczać samego siebie i własne życie. Powinien ją przeczytać każdy, kto ślepo biegnie w wyścigu szczurów.
~ Wojtek Cichy
Specyficzne kody